Zegarek wskazywał godzinę 7.00 kiedy otworzyłam oczy i wybudziłam się z pięknego snu.
- Marzę o prysznicu- mówię ziewając. Musiałam przygotować się do wyjścia o 10.00 mam być w Studio. Pablo ma dla nas informację dotyczącą naszego występu, który ma się odbyć już za dwa tygodnie. Próby są naprawdę ostre, ale staramy się nie zawieść pedagogów i dać z siebie wszystko.
Wstałam z łóżka, założyłam kapcie i poszłam do łazienki. W wyznaczonym miejscu ściągnęłam z siebie ubranie i poczułam delikatny dreszczyk. Szybko weszłam do kabiny i odkręciłam wodę. Uwielbiam ten żywioł! Nalałam na rękę żel o zapachu maliny i wtarłam go w ciało. Po udanej "Operacji'' spłukałam zbędną pianę i wyszłam z zaparowanej kabiny. Ustałam przed lustrem i wpatrywałam się w swoje ciało przez dłuższy czas. Mam kompleksy... Jak każdy. Zaciekawiła mnie jedna rzecz. Moje włosy. Nudne blond włosy. Chciałam je zmienić. Ubrałam się, wyszłam z łazienki i zeszłam po schodach prosto do kuchni. Kiedy rozbijałam jajka do patelni tworząc z nich papkę zwaną jajecznicą do pomieszczenia weszła Lu.
- Dzień dobry, malutka- uśmiechnęła się
- Cześć, Lu - odpowiadam równie pięknym uśmiechem.- Chcesz jajecznicy?
- Pewnie! - mówi - umieram z głodu.
Włożyłam na talerze jajka i podałam część posiłku Ludmile.
- Ale ładnie pachnie - rzecze Lu.
Po skończonym posiłku poszłyśmy po rzeczy Lu do jej pokoju. Wzięła torbę, spakowała tam telefon i inne rzeczy podręczne, a następnie zwiedziłyśmy moje królestwo. Ja powtórzyłam ruchy Lu, a następnie zeszłyśmy na dół i wyszłyśmy do Studio. Po drodze odwiedziłyśmy sklep, aby zakupić wodę, która przyda się na zajęcia z Gregorio. Kiedy zbliżałyśmy się do placówki zobaczyłyśmy bruneta idącego w tę samą stronę tuż przed Andresem.
- Kto to ?- pyta Lu
- Nie wiem - mówię. Brunet minął nas i przekroczył próg Studio. Wyglądał podejrzanie, ale nie zwracałam na niego uwagi i wraz z Lu zrobiłyśmy to samo, co poprzednik.
Na zajęciach okazało się, że THE BRUNET ma na imię Leon i od dzisiaj się z nami uczy. Co chwila do Studio dołącza jakiś uczeń i musimy się do niego dostosować. Przyszła pora na zajęcia tańca. Gregorio powiedział, że jutro poznamy szczegółowy plan koncertu, którego termin został przesunięty, a raczej przysunięty do nas. Zamiast dwóch tygodni, został tylko jeden. Musimy się jeszcze bardziej sprężyć. Postanowiłam, że codziennie wieczorem będę ćwiczyć moją piosenkę. Ciągły wysiłek sprawia, że czuję się jak worek treningowy. Staram się jak mogę. Gregorio też chce, aby wszystko wyszło idealnie. Po zajęciach podszedł do mnie Leon
- Violetta? - pyta niepewnie
- Tak. - mówię
- Chodzi o to, że nie zbyt umiem choreografię, a ty radzisz sobie świetnie. Poduczysz mnie trochę? - mówi
- Tak, pewnie. Spotkajmy się tutaj o 15.00 - proponuję. Leon przytaknął i wyszedł z sali. Byłam bardzo spragniona. Złapałam butelkę i przyssałam się do niej jak niemowlak. Poczułam ulgę już po pierwszym łyku.
- Violetta, czyżby kroi się coś? No wiesz, między tobą,a tym nowym ? - pyta Fran, która słyszała naszą rozmowę
- Ten nowy ma na imię Leon i nie nic się nie kroi - odpowiadam pewna siebie.
- No weź, przecież widać jak na ciebie patrzy - upiera się
- Patrzy jak kolega - mówię
- Violetta... Kłamiesz.. - Spojrzała na mnie maminym wzrokiem
- Francesca... Nawet jeśli mu się podobam to i tak nic z tego, bo ja nic do niego nie czuję i raczej nie poczuję - Łapię Fran za rękę i idziemy w stronę drzwi wyjściowych. Krocząc w stronę mojego budynku mieszkalnego spotkałyśmy Lu. Blondynka dołączyła do nas i razem weszłyśmy do domu. Ja wraz z Fran poszłam do swojego pokoju. Rozpakowałam rzeczy i usiadłyśmy na łóżku. Dochodziła godzina 14.00, a ja i Fran plotkowałyśmy o koncercie. Byłyśmy bardzo ciekawe tego, jak zareagują widzowie To nasz pierwszy koncert i nie chcemy, żeby stał się ostatnim.
Czekam właśnie w Studio na Leona. Spóźnia się. Postanowiłam przećwiczyć piosenkę:
Inexpresiva o automaticada
Supercreativa o muy apasionada
Hacer todo por saber quien eres
Seguir tu camino si así lo prefieres
Ser quien te gusta ser transparente
Ser diferente entre tanta gente
Seguir un sueño y no detenerse
Tu luz brilla y ya se enciende
Yo no soy un zombi
Yo no soy un robot
Hago mi camino y descubro quien soy
Vivo cómo siento y eso me hace cambiar
Soy diferente
Única, única
- Wow! Masz talent! - usłyszałam głos Leona zza pleców.
- Dzięki! A ty co przygotowałeś?- pytam
- No wiesz, nie jest jeszcze skończona... - niepokoi się
- Śpiewaj, no dalej! - zachęciłam go
- Nie, Violetta przyszedłem tu, aby ćwiczyć choreografię. Pokarzę ci innym razem - mówi
- Jak chcesz. Zaczynajmy ! - przyjęłam swoją pozycję i zaczęłam pokazywać Leonowi taniec do piosenki En Gira.
Po skończonych zajęciach, na których tymczasowo byłam instruktorką wybrałam się do salonu fryzjerskiego.
- Dzień Dobry, czy miała by pani czas na koloryzację? - pytam miłą fryzjerkę
- Witam, kochana tak proszę wejdź - mówi - Dla klientów zawsze mam czas.
Salon był bardzo duży. Usiadłam na jedno z foteli, które akurat nie było zajęte i dostałam kartę barw, wybrałam blond, ale taki odżywiony i świeży. Gdyby nie koncert wybrałabym coś innego, ale Pablo nie pozwalał nam za bardzo na zmianę tożsamości. Więc po koncercie wrócę tu i będę wyglądać lepiej.
Fryzjerka bardzo się namęczyła nad moją fryzurą. Wyszło bardzo łanie. Zapłaciłam pani i wyszłam z Salonu. Czułam się inną osobą, a przecież prawie w cale się nie zmieniłam. Moje samopoczucie poprawiło się, byłam zadowolona z efektu. Jednak to było coś innego.
Jestem już w domu. Umyłam się przebrałam w piżamy. Leżę i myślę o koncercie, a co jak nie wyjdzie? Jak stracę głos lub upadnę? Tańczę na wysokim obcasie,a to nie jest łatwe. Boję się, ale i cieszę, że przeżyje swój pierwszy raz na scenie. Jestem z siebie dumna. I tak leżałam i myślałam dotąd, aż zapadłam w głęboki sen.
***
Jak wam się podoba? Trochę mi zeszło pisanie tego :) Spodobało mi się :) Komentujciee !
# Luux



Świetny!
OdpowiedzUsuńEmily ♥
Dziękuje :) Twoja obecność tutaj wiele dla mnie znaczy :)
UsuńLUX
Cudi, pudi moja Wiewiórko <333
OdpowiedzUsuńCzekam niecierpliwie na next i do jutra w szkole bejb xD
Kocham
Całuje
Pozdrawiam 😘
Twoja Natalka ❤❤❤